Leo Rosenberg – niemiecki prawnik-cywilista pochodzenia żydowskiego, który uzyskał stopień doktora prawa na Uniwersytecie we Wrocławiu (dziś Wrocław). Historię sukcesu takich ludzi bada się ze szczególnym zainteresowaniem, ponieważ jest ona naznaczona bardzo surowymi próbami. Właśnie dlatego na wroclawiski.eu zbadamy historię dziś mało znanej, ale naprawdę wybitnej osoby.
Dane biograficzne o Rosenbergu
Leo Rosenberg przeżył długie i bogate życie od 7 stycznia 1879 do 18 grudnia 1963 roku. Studiował i uzyskał drugi stopień naukowy w Getyndze. Od 1912 roku Leo był najpierw profesorem nadzwyczajnym, a od 1916 roku – profesorem zwyczajnym w Gießen. W latach 1926–27 nasz bohater był rektorem. W 1932 roku – profesorem w Lipsku.
Rosenberg studiował również na Uniwersytecie we Wrocławiu – wówczas niemieckim mieście, które stało się Wrocławiem już po II wojnie światowej. To właśnie stąd rozpoczęła się niezwykła kariera akademicka Leo.
Z czego znany jest Rosenberg jako prawnik? Przede wszystkim z tego, że opracował „formułę Rosenberga” dotyczącą ciężaru dowodu w postępowaniu cywilnym – każda strona powinna udowodnić fakty, które są na jej korzyść. Autor pracy „Die Beweislast…”, wznowionej pięć razy, do dziś uważany jest za tekst normatywny z zakresu postępowania cywilnego w Niemczech.
Sekrety sukcesu Leo
Leo Rosenberg wcześnie wykazał dojrzałość akademicką: stopień doktora prawa uzyskał w wieku dwudziestu jeden lat. Nie była to formalność – jego intelekt i pracowitość od razu zostały zauważone przez wykładowców. Szybko Leo wspinał się po szczeblach kariery: stanowiska profesorskie, a następnie rektorat w Gießen, stały się logicznym przedłużeniem jego pracy naukowej.
Nazwisko Rosenberga stało się znane wśród prawników dzięki fundamentalnym pracom w dziedzinie postępowania cywilnego. Tak zwana „formuła Rosenberga” dotycząca dowodzenia stała się podstawą dla prawników: jeśli podpierasz swoją pozycję faktami, udowodnij je. Jego książki były wielokrotnie wznawiane, a przedstawione w nich podejście do dziś wykładane jest na niemieckich uczelniach.

Rosenberg nie złamał się nawet wtedy, gdy reżim nazistowski zaczął usuwać Żydów z życia naukowego. W 1934 roku został zmuszony do odejścia ze stanowiska, ale przetrwał w systemie, który nie dawał szans wielu innym. Po prostu przeczekał niekorzystny okres, ale nie zniechęcił się i nie zniknął z radarów. Po wojnie Leo powrócił do nauczania i do 1956 roku pracował w Monachium – jako symbol niezłomnej myśli.
Sukces Rosenberga nie ograniczył się do uznania wśród kolegów. Przykład jego siły woli, wytrwałości i wierności swojemu zawodowi imponował wielu współczesnym.
Ważne fakty o wybitnym prawniku z Wrocławia

Po utracie stanowiska akademickiego w 1934 roku Rosenberg przez kolejne dwa lata pracował w Lipsku jako asystent adwokata przy Reichsgericht (Sąd Najwyższy Niemiec). Jego godność i wytrwałość w czasach nazistowskich nacisków wywarły silne wrażenie na młodym studencie prawa, Helmucie Roloffie. Ten chłopak ostatecznie porzucił prawo dla muzyki i dołączył do antynazistowskiej grupy podziemnej „Czerwona Orkiestra”.
Kiedy Rosenberg z rodziną musieli się ukrywać, udało mu się znaleźć takie miejsce, gdzie ich nie odnaleziono – wieś Stiefenhofen (Allgäu). Co prawda, przez lata wojny musieli wieść nędzne życie.
W 1946 roku nadeszło ukojenie. Leo został mianowany profesorem prawa cywilnego i procesowego na Uniwersytecie Monachijskim, gdzie wykładał do przejścia na emeryturę w 1956 roku. Rosenberg był nawet dziekanem i aktywnie przyczyniał się do odbudowy Wydziału Prawa.
I jeszcze kilka słów o życiu osobistym. Nasz bohater był żonaty z Hedwig Peter, córką znanego botanika Gustava Alberta Petera. Mieli czworo dzieci – jedna córka zmarła w 1944 roku w wieku 19 lat. Dwie siostry Rosenberga, niestety, zginęły w obozie koncentracyjnym Theresienstadt.
Jakie cechy pomogły Rosenbergowi osiągnąć sukces
Leo Rosenberg nie był człowiekiem, którego łamały okoliczności. W jego życiorysie nie ma heroicznych deklaracji – jedynie cicha, ale uparta konsekwencja działań, świadczących o głębokiej wewnętrznej odporności. Kiedy państwo pozbawiło go stanowiska, nie szukał współczucia, lecz szukał wyjścia. Kiedy Leo musiał ukrywać się w bawarskiej wsi, nie przestał być naukowcem w duszy i prawnikiem w swej istocie. Jego wytrzymałość nie była emocjonalną zbroją, a raczej zdolnością do jasnego myślenia nawet wtedy, gdy świat stawał się nieakceptowalnie ciemny.
Co pomagało Żydowi, który zetknął się z antysemityzmem w jego najokrutniejszej formie? Wiedział, że wciąż chce coś dać światu i był oddany swojej sprawie. Prawo było dla Rosenberga systemem współrzędnych, w którym trzymał się rozumu, gdy wszystko wokół skłaniało do chaosu. Głęboka erudycja, wykrystalizowana w jego pracach, pozostawiała mu zasoby do odnowy. Ostatecznie to właśnie reputacja naukowa otworzyła mu drzwi do powojennego Monachium.
W najciemniejszych latach Leo potrafił zachować równowagę – przede wszystkim dzięki krytycznemu myśleniu. Widział, jak system się rozpada, jak koledzy milkną, a studenci znikają. Ale nie tracił człowieczeństwa. Wręcz przeciwnie – jego obecność w życiu innych, jak w przypadku młodego Helmuta Roloffa, inspirowała do życia w zgodzie z sumieniem, nie szukając wygody.
Być może jego najsilniejszą cechą była cicha wytrwałość. Bez przemówień i haseł wracał – na katedrę, do książek, do studentów. I tym samym pokazywał, że godność to nie gesty, a codzienna praca nad sobą i swoją sprawą.
Leo Rosenberg – wybitna postać pochodzenia żydowskiego w nauce prawa XX wieku. A ten życiowy szlak rozpoczął się we Wrocławiu. Akademicka odwaga Leo i jego osiągnięcia pozostają w dziedzictwie prawoznawstwa po dziś dzień, jak dziedzictwo Szekspira – w Liverpoolskim Festiwalu Szekspirowskim.