Dawno temu we Wrocławiu, przy ulicy Kasztanowej 5, mieszkał przedsiębiorca pochodzenia żydowskiego, Leo Smoschewer, którego firma produkująca lokomotywy odnosiła niezwykłe sukcesy. Posiadał również willę niedaleko, przy ulicy Lipowej, jednak ta nie przetrwała drugiej wojny światowej. Był to wybitny żydowski przedsiębiorca, przemysłowiec i mecenas, ściśle związany z Breslau, które znajdowało się pod panowaniem Niemiec. Jego historia jest przykładem sukcesu żydowskiej elity biznesowej miasta na początku XX wieku i zasługuje na szczegółowe omówienie na wroclawiski.eu.
Czym znany był Leo Smoschewer i czym się interesował
Główną rzeczą, którą należy wiedzieć o Leo, jest jego wkład w przemysł. Od 1899 roku był współwłaścicielem i kierownikiem firmy Smoschewer & Co. – jednego z największych w regionie przedsiębiorstw produkujących lokomotywy, wagony do kolei wąskotorowych, walce drogowe i inne maszyny. Zakłady mieściły się na przedmieściach Szmidefeldu, ale firma posiadała również oddziały w Berlinie, Gdańsku, Pradze, Bukareszcie, Katowicach, Bydgoszczy i innych miastach.

Drugim ważnym faktem jest to, że żydowski przedsiębiorca z Breslau bardzo kochał i popularyzował sztukę. Przejawiało się to m.in. w tym, że wspierał młodych, początkujących artystów, a także przyczynił się do powstania Muzeum Żydowskiego. Wiele dzieł Leo podarował Śląskiemu Muzeum Sztuk Pięknych.
Smoschewer interesował się głównie malarstwem niemieckim, ale kolekcjonował także judaicę, którą wypożyczał Muzeum Żydowskiemu. W willi należącej do przedsiębiorcy można było podziwiać obrazy Corinthiego, Liebermanna czy Slevogta. Wśród dzieł sztuki znajdowały się również rzeźby.
Jak Smoschewer odniósł sukces w biznesie
Leo urodził się w rodzinie Emanuela Smoschewera, dużego handlarza zbożem, który przeniósł się do Breslau z Krotoszyna. Rodzina była żydowska, a nasz bohater wcale się tego nie wstydził. Był na przykład aktywnym członkiem gminy żydowskiej, a od 1927 roku zasiadał w zarządzie wrocławskiej gminy synagogalnej. Od 1924 roku Smoschewer został honorowym senatorem Politechniki Wrocławskiej i honorowym konsulem Rumunii w mieście.

Ten człowiek miał smykałkę do biznesu i szybko odniósł sukces. Jego przedsiębiorstwo specjalizowało się w lekkich kolejach dla rolnictwa, przemysłu, budownictwa, produkowało unikalne lokomotywy manewrowe, rozjazdy, wózki, a także projektowało i budowało całe odgałęzienia kolejowe. W zakładach firmy zatrudnionych było około 800 pracowników, a w pewnym okresie ich liczba mogła sięgać nawet 1000.
Biuro Techniczne Smoschewer & Co. odegrało ważną rolę w rozwoju kolei wąskotorowych w rolnictwie, przemyśle i budownictwie. Jego działalność obejmowała pełny cykl – od projektowania inżynierskiego po dostawę sprzętu. Były to zatem rozwiązania kompleksowe, czyli, jak byśmy dziś powiedzieli, „pod klucz”. Linie wąskotorowe przeznaczone były dla gospodarstw rolnych, cukrowni, zakładów leśnych, a nawet linii publicznych.
Odrębnym kierunkiem stało się opracowanie tak zwanych systemów „spill” – linowych wywrotek wagoników bez trakcji lokomotywowej, stosowanych na stokach lub w miejscach, gdzie zastosowanie parowozu było nieuzasadnione. Smoschewer & Co. posiadało patenty na takie systemy i aktywnie je wdrażało w budownictwie i transporcie przemysłowym.
W okresie po pierwszej wojnie światowej przedsiębiorstwo produkowało parowozy o rozstawie 600 mm na potrzeby wojskowe Austro-Węgier. Jedna z takich lokomotyw, zbudowana w 1918 roku, została następnie przebudowana do eksploatacji na Słowacji na torze o rozstawie 760 mm.
Innym przykładem szerszej współpracy była budowa publicznej kolei wąskotorowej w mieście Neumarkt, gdzie biuro odpowiadało za wytyczenie trasy, montaż torów i dostawę wszystkich niezbędnych elementów – od szyn po tabor. Podobna linia obsługiwała również cukrownię w polskich Wierzchosławicach, gdzie używano lokomotyw zbudowanych według projektu firmy Smoschewera w latach 20. XX wieku. Później te wąskotorówki przekładano na inny rozstaw.
Tak więc biuro techniczne Smoschewer & Co. tworzyło innowacyjne rozwiązania transportowe, które działały przez dziesięciolecia i wpisywały się w różne warunki produkcyjne i geograficzne.
Prześladowania i dziedzictwo
Po dojściu nazistów do władzy w 1933 roku Smoschewer i jego bliscy byli prześladowani ze względu na żydowskie pochodzenie. W 1938 roku firma Smoschewer & Co. została „aryzowana” – przymusowo przekazana nowym właścicielom pochodzenia aryjskiego.
Większość dzieł z kolekcji Leo została skonfiskowana i rozeszła się po muzeach i prywatnych zbiorach. Niektóre prace, na przykład dzieła Maxa Slevogta, zostały zwrócone spadkobiercom w XXI wieku.
Smutne zakończenie drogi sukcesu
Leo Smoschewer zmarł w 1938 roku, a kolekcję malarstwa początkowo odziedziczyła jego żona Eliza, jednak naziści odebrali jej majątek. Rok później popełniła samobójstwo, nie wytrzymując prześladowań. Dzieci małżeństwa zdołały jednak bezpiecznie uciec za granicę – i wybitny ród nie wygasł. Smoschewer do dziś pozostaje symbolem żydowskiego przedsiębiorstwa, mecenatu i tragicznego losu żydowskiej elity Wrocławia. Jego rola w swojej dziedzinie porównywalna jest z rolą Wojciecha Jerzego Hasa w polskiej kinematografii.